Oj dawno tu nic nie pisałam. Nie oznacza to, że nic nie dziergałam. Dziergałam, dziergałam tylko nie ma czym dobrze obfotografować moich koralikowych wytworów więc na razie pokażę Wam moje ostatnie hafciarskie wytworki ;)
Już jakiś czas temu powstała karteczka na 25 rocznice ślubu
Całkiem niedawno wyszyłam też kartkę ślubną dla kuzynki mojego męża
Dziś u mojej córci w przedszkolu było uroczyste zakończenie roku i Panie zostały obdarowane takimi karteczkami.
Mam nadzieję, że wszystkim obdarowanym kartki chociaż trochę się podobają :)
czwartek, 20 czerwca 2013
poniedziałek, 6 maja 2013
wtorek, 23 kwietnia 2013
Jak to miło dostawać prezenty
Wczoraj spotkało mnie miłe zaskoczenie. Wyleciało mi już z głowy, że zapisywałam się na stronce Preciosa Ornela. No i wczoraj dostałam koralikowe prezenty prosto z Czech. Nie pracowałam jeszcze nigdy z koralikami Twin a teraz będę miała okazję i na pewno coś potem tu pokaże :)
A tu wykonana przeze mnie niedawn kolejna tkana bransoletka. Zapięcie doszyte niezbyt ładnie i fachowo ale nosi się ją bardzo przyjemnie :)
A tu wykonana przeze mnie niedawn kolejna tkana bransoletka. Zapięcie doszyte niezbyt ładnie i fachowo ale nosi się ją bardzo przyjemnie :)
czwartek, 11 kwietnia 2013
Tym razem mi się udało :)
Poprzednia bransoletka wyplatana na krośnie nie wyszła tak jak należy. Dzięki sugestiom Blond i zmianie żyłki w osnowie na nitkę wyszła mi taka oto bransoletka. Jeszcze nie wykończona ale już mi się podoba.
Zdjęcia niestety nie oddają uroku bransoletki gdyż mieni ona się tęczowo. Użyłam do niej koralików Toho transparent crystal, trans-rainbow ruby itrans-rainbow med topaz.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
pierwsza tkana bransoletka
Tkanie na krośnie bransoletek koralikowych to bardzo fajna sprawa. Na pierwszy ogień poszedł wzorek w kratkę, w innych odcieniach niż klasyczny ale narazie dziergam z tego co mam w domu.
Tkałam kilka dni po kilka rzędów no i na końcu zaliczyłam wpadkę. Tkałam na żyłce i poległam na redukcji osnowy. Bransoletka pofalowała mi się i jest do kitu. No ale cóż, trzeba próbować dalej aż do skutku :)
Tkałam kilka dni po kilka rzędów no i na końcu zaliczyłam wpadkę. Tkałam na żyłce i poległam na redukcji osnowy. Bransoletka pofalowała mi się i jest do kitu. No ale cóż, trzeba próbować dalej aż do skutku :)
niedziela, 7 kwietnia 2013
Komplecik
Komplecik powstał niedawno. Mam nadzieję że przyszła właścicielka będzie zadowolona z efektu jaki osiągnęłam. Komplet wykonany ukośnikiem z czeskich koralików Preciosa.
piątek, 5 kwietnia 2013
Gapa ze mnie ;)
Właśnie sobie uświadomiłam, że nie pokazałam tu pewnych kolczyków. Kolczyki ma już moja mama i bardzo jej się podobają a ja muszę sobie chyba sprawić kolejne. Inne blogerki po opanowaniu techniki "cubic raw" też stworzyły podobne i właśnie gdy wypatrzyłam je na innych blogach to mnie olśniło.
Tą samą techniką wydziergałam też bransoletkę ale jak to u mnie bywa zdjęcia nie mam a bransoletka poszła w świat jako prezent :)
Tą samą techniką wydziergałam też bransoletkę ale jak to u mnie bywa zdjęcia nie mam a bransoletka poszła w świat jako prezent :)
czwartek, 4 kwietnia 2013
Kokardkowe kolczyki
Znowu wpadłam w koralikowy "szał". Powstało z tego kilka kompletów kolczyków
Koraliki wciągają baaardzo mocno, więc dziergam nadal. W necie podpatrzyłam jak zrobić samodzielnie krosno do koralików i rękami męża takowe zostało wykonane. Nie prezentuje się może tak okazale jak inne ale tka się miło. Jak już dokończę bransoletkę to na pewno pokaże efekty :)
Koraliki wciągają baaardzo mocno, więc dziergam nadal. W necie podpatrzyłam jak zrobić samodzielnie krosno do koralików i rękami męża takowe zostało wykonane. Nie prezentuje się może tak okazale jak inne ale tka się miło. Jak już dokończę bransoletkę to na pewno pokaże efekty :)
środa, 3 kwietnia 2013
sobota, 30 marca 2013
ALLELUJA
Moc prezentów od zajączka
co koszyczek trzyma w rączkach
Wielu wrażeń, mokrej głowy
w poniedziałek dyngusowy.
Życzę jaja święconego
i wszystkiego najlepszego!
piątek, 22 marca 2013
Kokardkowo mi :)
Ostatnio wpadły mi w oko koralikowe kokardki. Znalazłam tutek no i oto efekty moich zmagań:
A do kraciastego naszyjnika dorobiłam kokardkę i dzwoneczki. I jak Wam się to razem widzi?
piątek, 1 marca 2013
Szydełkowe korale
Z szydełkiem lubimy się już od dawna. Nie jestem w tej dziedzinie mistrzynią ale coś tam potrafię wydziergać . Oto moje ostatnie dokonanie ;) Teraz muszę pomyśleć nad zakupem kolorowych nitem żeby dodać moim koralom koloru :)
czwartek, 28 lutego 2013
Needlepoint - moje początki
Już od kilku dni moja najnowsza praca czeka na umieszczenie je tutaj. No ale zacznę od początku. Od jakiegoś już czasu zaglądałam na stronę polskineedlepoint.blogspot.com. Zauroczyły mnie prace tam pokazywane i zaciekawiła technika. Wpadłam jak śliwka w kompot i po tygodniu zmagań z materią powstał obrazek. Teraz czeka na zagospodarowanie a prezentuje się tak:
sobota, 23 lutego 2013
Różności
Znowu długo tu nic nie pisałam i nie pokazywałam ale już nadrabiam te zaległości :)
Oprawiony obraz Naszego Papieża już wisi na swoim miejscu
Wydziergałam długi kraciasty naszyjnik
Haft matematyczny też nie odchodzi w zapomnienie i powstay takie oto śmieszne karteczki
Wehikł tajemnic dla córci już oprawiony i wisi na swoim miejscu
We czwartek odbyło się kolejne spotkanie w mojej bibliotece na którym zapoznawałyśmy się z sutaszem.
A oto efekt moich zmagań z tą materią :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























