Znowu długo tu nic nie pisałam i nie pokazywałam ale już nadrabiam te zaległości :)
Oprawiony obraz Naszego Papieża już wisi na swoim miejscu
Wydziergałam długi kraciasty naszyjnik
Haft matematyczny też nie odchodzi w zapomnienie i powstay takie oto śmieszne karteczki
Wehikł tajemnic dla córci już oprawiony i wisi na swoim miejscu
We czwartek odbyło się kolejne spotkanie w mojej bibliotece na którym zapoznawałyśmy się z sutaszem.
A oto efekt moich zmagań z tą materią :)